Jak nie płakać krojąc cebulę? :)

  Kto z nas nie płacze, bądź nie uroni chociażby łzy przy krojeniu dużej ilości cebuli. Ba! nie tylko łzy ale i pieczenie, oczu na dobre zniechęca do tej czynności.  Ja osobiście zlecam to mojemu mężowi, w końcu kucharz powinien być wprawiony, lecz są sytuacje gdy niestety w domku męża ani widu ani słychu i nie zapowiada się na jego rychły powrót. A cebula czeka…. wtedy sięgam po tajne sztuczki, o których mężusiowi powiedzieć nie można, bo i po co? niech chłop też coś do roboty ma.

Fot.Timofeyev Alexander /Shutterstock.com
  • Kawałek chleba na nożu. Nadziany kawałek chleba, do samego końca noża powinien pochłonąć aromat wydalany przez cebulę.
  • Skórka razowego chleba lub zapałka włożona pomiędzy zęby. Nie wiem jak i czemu ale ja stosuje i działa.
  • Włożenie cebuli do zamrażarki. Włożenie cebuli tuż przed krojeniem na jakieś 10 minut powinno mocno zmniejszyć opary cebuli.
  •  Dla posiadaczy kuchenek gazowych. Krojenie cebuli w pobliżu zapalonych palników sprawia, że podpalony gaz i jego ciepło przyciąga zapach, który nie leci w naszą stronę.

A wy znacie jeszcze jakieś sposoby aby ułatwić krojenie cebuli, szczególnie tych ostrych?

Advertisements

3 uwagi do wpisu “Jak nie płakać krojąc cebulę? :)

  1. Ja kiedyś kroiłam cebulę w okularach przeciwsłonecznych i pomagało 😀 nic mnie nie piekło i nie uroniłam ani jednej łzy 😉 a ostatnio odkryłam, że wystarczy nie nachylać się nad deską i stanąć trochę dalej – może niewygodne, ale skuteczne i proste! 😉 pozdrawiam :*

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s