Moje must have in kitchen

Pomimo faktu posiadania sklepu z duperelkami do wnętrz, przeglądania dziennie mnóstwa nowości, ofert i trendów… uwierzcie nie mam kiedy zająć się własnym mieszkaniem. Ech 😦

Ale jak już mam czas to robię to hurtem….  🙂 A jak 🙂 Zgodnie z zasadą albo wiele albo wcale..czy jakoś tak to tam szło.

Dziś pokażę Wam kilka fajnych rzeczy bez których ja już w kuchni nie potrafię żyć.

1. Mata do suszenia naczyń. 

Co tu dużo opisywać , zwykła mata wykonana z mikrofibry, doskonale chłonie wodę nie przepuszczając jej na drugą stronę. Ja jej używam jako podstawkę pod suszarkę, bo te zestawowe podstawki jakoś … no czegoś im brakowało. A wiecie mata może być różowa i w kwiatki i motylki ( no jak taką znajdę na pewno będzie moja).

Kosz takiej maty to około 10 zł a starcza na długo.

r z kubkami

2. Dozownik na płyn do naczyń. 

Niby zbędne ale ja go uwielbiam. Osobiście mam ten różowy, no bo przecież nie inny 🙂 Ładna butelka, pojemnik na gąbeczkę i od razu jak patrzę mam większą ochotę na zmywanie.

Model na zdjęciu kosztuje ok 30 zł

dozownik-do-plynu-z-pojemnikiem-na-gabkeszczotke-malinowy-zielony-niebieski-czarny-kb5600-7734.800x600-s

 

3. Silikonowe pojemniki, miseczki, sitka…. 

W momencie projektowania mojej kuchni zaszła jakaś pomyłka i niestety mam za mało szafek, za mało miejsca i ogólnie każdy centymetr powierzchni jest na wagę złota. Stąd też moja miłość do wszelkich silikonowych misek, które się składają i rozkładają i w szafkach zajmują mało miejsca. A do tego mamy możliwość dobrania ulubionego koloru bo jest ich cała gama.

Cena zależna od producenta i jakości od ok. 10 zł nawet do 100 i więcej za sztukę.

d473e2ab5c199d8a866054ad8e1ca4c6

 

4. Silikonowe rękawice kuchenne. 

Nim podpatrzyłam je u swojej teściowej byłam zwolenniczką metody na kuchenną ścierkę 🙂 Wiecie , dwie ścierki lub jedna złożona na kilka warstw i bierzemy gorącą blachę.  Ale nastał ten dzień gdy u swojej teściowej zobaczyłam to cudo. I nie mam na myśli tych krótkich i małych łapek z silikonu a długie aż do łokcia, od środka wyściełane bawełną rękawice silikonowe. I kocham je. Są idealne.

 

Cena ok. 30 zł

 

silikonowe-rekawice-kuchenne-model-red-hand-

 

A Wy macie jakieś swoje ulubione przedmioty w kuchni bez których już się nie da żyć ?

Reklamy

Ile wybaczysz w przyjaźni

//

   4037616977_0ffb76eaa7_z
Znacie się. Dzwonicie do siebie prawie każdego dnia i opowiadacie o tysiącach nieistotnych rzeczy z życia.
jednak między wami coś nie gra, bynajmniej ty to dostrzegasz.
Na początku tego nie zauważasz, później pomijasz lecz z czasem coraz bardziej ci to przeszkadza….coraz bardziej wkurza i za każdym razem myślisz sobie koniec . Nie pozwolę na to kolejny raz. …. Do następnej rozmowy…
Mija dzień , dwa…
Od rana wszytko Ci się udaje i masz doskonały humor dzwoniąc do swojej bratniej duszy by opowiedzieć o tym wszystkim i znów słyszysz komentarz.
Po raz kolejny bliska ci osoba zaczyna wszytko komentować z ta wrodzona złośliwością i wrednością charakterku.
Po raz kolejny prawie każde twoje zdanie otrzymuje kontrę w postaci czystej złośliwiej uwagi z nieznanej przyczyny…
A ty po raz kolejny się temu poddajesz i pozwalasz na to.
Tłumaczysz sobie to tylko tak na luzie, bez większej głębi i znaczenia. To taki typ, taki ma charakter,  zawsze wredny, zawsze złośliwy.
Ale czy naprawdę tego chcesz ?
Takiej przyjaźni?
O to ci chodziło?
Czy nie milej by było gdyby ta bratnia dusza postarała się nie komentować złośliwością, była oparciem w trudnych i kompanem w szczęśliwych chwilach?
Bo chyba na tym polega przyjaźń….
Więc gdy następnym razem zaczniesz dzielić się swoimi przeżyciami i odczuciami z przyjacielem i w odpowiedzi usłyszysz znaną ci już złośliwość zastanów się na ile pozwolisz swojemu przyjacielowi i czy warto tkwić w takiej przyjaźni dalej.

Psychopata

 

three_men_and_cats_at_flower_shop______by_aenaluck-d5m0ahj

Andrzej  

Pierwszy raz spotkał ją w pobliskim sklepie , od tamtej pory nie mógł o niej zapomnieć. Musiał wiedzieć gdzie mieszka, gdzie pracuje, o której przychodzi do tego sklepu… zaczął ją śledzić. Początkowo ostrożnie z daleka tak by tego nie widziała…

Z czasem przestał na to zwracać uwagę, wiedział, że ona wie, że ją śledzi ale nie miał odwagi do niej zagadać.

Pewnego dnia potraktowała go gazem….

 

Dominik

Widział ją codziennie rano. Początkowo nie zwracał na nią uwagi jednak z czasem, nie mógł oderwać od niej oczu… Każdego ranka czekał tylko na ten moment aż ją spotka, aż choć te parę chwil będzie mógł się jej przyjrzeć, zobaczyć jak się uśmiecha, usłyszeć jej głos. Tych kilka porannych chwil musiało mu starczyć na cały dzień.

Po kilku tygodniach było mu za mało, zaczął za nią jeździć…. Wiedział,że ona to widzi lecz nie miał odwagi inaczej się do niej zbliżyć.

Pewnego dnia to ona czekała na niego… Wykrzyczała mu, że jest stuknięty i jak nie przestanie to pójdzie na Policje.

Wiedział, że zmarnował swoją szansę by ją poznać.

 

Wojtek

Przypadkiem zwrócił na nią uwagę, lecz było to jak uderzenie piorunem. Niby widywał ją codziennie ale dopiero gdy na nią wpadł dostrzegł jak bardzo mu się podoba. Od tej chwili myślał tylko o niej. Każdego dnia czekał aż znów będzie obok niej. Początkowo tylko się przyglądał, patrzył jak odchodzi… gdy szła w przeciwnym kierunku odwracał się po kilka razy  by choć jeszcze tą chwile móc się jej przyjrzeć.  Po kilku tygodniach było mu mało… zaczął za nią jeździć.

Robił to ostrożnie, tak by jej nie wystraszyć, gdy zaczęła to zauważać nie przestał… dalej za nią jeździł to było silniejsze od niego. Z każdym razem starał się mieć jakąś wymówkę czemu jedzie w tym kierunku co ona… Wymówki też mu się skończyły.

Zauważył , że ona zaczęła go unikać, że chyba ją wystraszył…choć tego nie chciał. Przestał. Przestał za nią jeździć, przestał zwracać na nią uwagę choć bardzo mu tego brakowało. Nie potrafił o niej zapomnieć.

Któregoś dnia podeszła do niego i spytała czy by jej nie pomógł…. Do dziś są małżeństwem.

 

Mateusz

Znudzony życiem i szarą codziennością 30-kilkulatek. Każdy jego dzień był prawie taki sam, żadnej odmiany.

Pewnego dnia zauważył ją. Uśmiechnięta, szczęśliwa, pełna energii … tego mu właśnie brakowało. Początkowo przelotne spojrzenia, dyskretny uśmiech z czasem zaczął się jej przyglądać. Lecz to było za mało. Potrzebował więcej. Pojechał za nią, raz , drugi , trzeci…. zaczął codziennie za nią jeździć. Uzależnił się od tego, od jej spojrzenia , jej uśmiechu, od jej wyglądu. Nie miał odwagi jej poznać, nie miał odwagi podejść zagadać zresztą… w domu czekała ukochana żona. A ona i tak była niedostępna. Wystarczało mu to że mógł się jej przyjrzeć dawało mu to więcej energii do życia.

Ona też przyzwyczaiła się do niego… wiedziała, że jest gdzieś w pobliżu. Widziała, że pewnie mu się podoba i sama świadomość jej wystarczała.

Nigdy się nie poznali.

 

Paweł

Młody, wykształcony, przystojny. Wie, że zwraca uwagę kobiet. Sam nie szuka żadnej. Pewnego dnia spotyka ją. Od razu mu się spodobała. Wiedział, że nie ma szans , miała obrączkę na palcu.  Pozostało mu jedynie przyglądanie się jej. Zaczął ją obserwować, przyglądać się, nie mógł się od nie oderwać.  Stała się jak narkotyk dla niego. Uwielbiał jej uśmiech, ukrywane spojrzenia.

Pewno dnia się odważył. Przestał ją obserwować. Podszedł poprosił o nr. telefonu.

Do dziś są przyjaciółmi.

 

Drodzy Panowie, jakby nie patrzeć bycie aż tak nieśmiałym nie popłaca. W swej nieśmiałości potraficie uciekać do przedziwnych czynów, które często nie są nawet logiczne. Bycie uroczym świrem nie popłaca, gdyż zwyczajnie w świcie prędzej przestraszycie potencjalną wybrankę niż zyskacie jej zainteresowanie.

Lepiej jest zaryzykować, spróbować poznać daną osobę i mieć nadzieję, że wyjdzie z tego fajna znajomość.  A nawet jeśli dostaniecie kosza to wiecie, że Wasze nielogiczne zachowania i tak nie miały sensu.

Walentynkowe DIY

Zbliżający się koniec stycznia nieuchronnie przypomina mi o nadchodzących Walentynkach.  Osobiście za nimi nie przepadam, nie znoszę kiczowatych prezentów, poduszek w kształcie serca i rezerwowania stolików w restauracji z miesięcznym wyprzedzeniem na ten dzień.

No może nie do końca tak jest… ja po prostu nie lubię tego pójścia na łatwiznę. Jestem na mieście to kupie bukiet kwiatów, czerwoną poduszkę i starczy. Albo skoro to Walentynki to obowiązkowo romantyczna kolacja w restauracji potem kino i spacer przy blasku gwiazd…. Genialny pomysł, ale jak dla mnie nie w okolicach 14 lutego.

Ja poproszę coś z pomysłem… coś nad czym trzeba było posiedzieć i włożyć w to faktycznie trochę serca i chęci by powstało.

A skoro prowadzę sklep nie jestem też w stanie uciec od tych Walentynkowych drobiazgów. Więc szukam i chciałabym zaproponować coś innego , coś co możemy zrobić sami bądź coś co w niczym nie przypomina tych co rocznych poduszek w kształcie serca z napisem kocham cię,  ble 🙂  ( nie obrażając nikogo ) .

Poniżej macie najfajniejsze, moim zdaniem, pomysły na to co możemy wykonać sami , bez wielkiego nakładu finansowego za to z olbrzymim sercem włożonym w przygotowanie.

1. Urocze ciasteczka, babeczki

To chyba najprostsze do wykonania.Przepyszne kruche ciasteczka bądź babeczki ozdobione czerwonym lukrem i białą posypką. Cieszy oko i podniebienie.

689303cd5af4c509ba1f81d4f28fc37b

 

 

 

 

 

 

 

 

2.Słoik pyszności.

Duży słoik, ukochane słodycze: cukierki, pianki, czekoladki śliczne serduszka wstążka i ta dam! Gotowe 🙂

86f76f2a6390e70b3d17453dd6a77162

 

 

 

 

 

 

 

 

3. Obrazek z dedykacją.

Wystarczy kupić ładną ramkę na zdjęcia, ewentualnie przemalować na inny kolor tą którą mamy a zamiast zdjęcia włożyć ciekawy obrazek z hasłem lub teksem tylko dla tej jednej jedynej osoby.

5fdf2bd5bce1e41b9db7cbfb9478e847

 

4.

 

 

 

 

 

 

4. Własnoręcznie zrobiona kartka.

Papier, trochę kleju, nożyczki, ewentualnie drukarka i pomysł…. Niczym przedszkolaki możemy sami zrobić tą wyjątkową kartkę dla ukochanej.

b7e1105a63bef70debf31ef994d46843

 

 

 

 

 

 

 

 

5. A na koniec propozycja dla Panów 🙂 Bez wielkiego wysiłku i zdolności…

Romantyczny wieczór, kieliszek szampana z truskawkami, zamiast codziennego światła obowiązkowo świeczki , trochę rozsypanych płatków róż i Wasza ukochana na pewno będzie szczęśliwa.

31c183de1cdfd09372c336adf0e96c79